Chłoniaki

Oczywiście, jest to bardzo dobra książka. Oczywiście jest bardzo dobrze zaprezentowany. Oczywiście użyję go dla odniesienia, gdy zobaczę niezwykły typ chłoniaka. Oczywiście jest trochę za ostrzem; wszystkie podręczniki są. Oczywiście jest to kompleksowe – czy też nie. Jedną z wielkich debat wśród onkologów jest to, czy przewlekła białaczka limfocytowa (CLL) powinna być uważana za białaczkę czy chłoniaka. Specjaliści białaczki są naprawdę uwikłani w podekscytowanie w leczeniu ostrej białaczki, a specjaliści od chłoniaków mają skłonność do przyklejania się do guzów i guzów. Przez lata CLL była zamknięta na marginesie jako raczej nudny warunek. Jeśli chorujesz na raka, to jest rak, mówi się pacjentom.
Fotomikrografia Pokazuje komórki w chłoniaku Burkitta. Z biblioteki zdjęć Wellcome.

Redaktorzy tej książki naprawdę nie mogą się zdecydować. W trzeciej części książki, która koncentruje się na konkretnych zaburzeniach, zaprosili Emili Montserrat i Elias Campo do napisania czegoś, co okazało się bardzo dobrym rozdziałem na temat małego chłoniaka limfatycznego i przewlekłej białaczki limfatycznej; jednak w pierwszej części, która koncentruje się na patofizjologii, żaden z autorów nie skorzystał z okazji, aby powiedzieć nam o zaskakujących postępach w zrozumieniu tego guza limfoidalnego.
Tak więc w rozdziale 2 Analiza cytogenetyczna złośliwego chłoniaka nie mówi się o genach mikro-RNA znajdujących się w 13q14 ani o znaczeniu zmutowanego genu ataksja-teleangiektazja (ATM) w 11q23. W rozdziale 3, Biologia molekularna chłoniaka , omija nas fascynująca historia tego, jak receptor komórek B jest prawie identyczny w przypadkach, w których stosuje się gen łańcucha ciężkiego V3-21 oraz fakt, że przypadki te mają rokowanie pomimo nabycia mutacji somatycznych. Wiele można by napisać o roli białka szoku cieplnego 90 w opiece nad ZAP-70 przed zniszczeniem. W rozdziale 4, Monitorowanie molekularne chłoniaka , stracono okazję do omówienia wartości czterokolorowej cytometrii przepływowej jako alternatywy dla reakcji łańcuchowej polimerazy, z naprawdę imponującymi danymi. W rozdziale 5, Diagnostyka molekularna chłoniaków za pomocą profilowania ekspresji genów , własne dane autora dotyczące CLL zilustrują jego pogląd, że jednostki chorobowe rozpoznane przez histopatologa są w rzeczywistości mieszaniną warunków, które przypominają się nawzajem. Rozdział 6, Epidemiologia ziarnicy złośliwej i chłoniaków nieziarniczych , mógł poinformować czytelników o dziwnym fakcie, że CLL rzadko występuje u Azjatów, o jego silnej tendencji rodzinnej oraz o znaczeniu wirusa Epsteina-Barr w zespole Richtera, który jest stają się bardziej powszechne. Wreszcie, w rozdziale 7 Zespoły paraneoplastyczne mogliśmy dowiedzieć się o nabytym obrzęku naczynioruchowym – kolejnej straconej okazji.
Badanie chłoniaków dostarczyło więcej wglądu w patofizjologię nowotworów niż w przypadku jakiegokolwiek innego nowotworu, ale wśród chłoniaków, CLL uczy nas tak wiele, jak każdy inny typ w ciągu ostatnich 10 lat. Dzieje się tak częściowo dlatego, że duże firmy farmaceutyczne zainteresowały się, a częściowo dlatego, że lekarze mają więcej czasu niż przeciętny doktorat student badał chorobę przez całe życie. Przede wszystkim ze względu na filozofię zarządzania czuwaj i czekaj , która od dziesięcioleci utrzymuje komórki na końcu igły.
Wydaje mi się, że ta wspaniała książka byłaby jeszcze lepsza, gdyby uważała kompleksowo wszystkie nowotwory limfoidalne.
Terry J. Hamblin, MD
University of Southampton, Bournemouth BH8 9BQ, Wielka Brytania
[email protected] com
[hasła pokrewne: certyfikat pierwszej pomocy, nowa lista leków dla seniorów, ile kosztuje wizyta u lekarza medycyny pracy ]
[patrz też: rehabilitacja neurologiczna warszawa, olx czechowice, ile kosztuje wizyta u lekarza medycyny pracy ]