Płacenie za wydajność – ryzyka i rekomendacje

Opłata za usługi i wysoki stopień autonomii od dawna określają cechy praktyki lekarza w Stanach Zjednoczonych. A przez ostatnie 40 lat program Medicare chronił – i w dużej mierze wzmacniał – ten tradycyjny profesjonalny model. Ale zmiana wydaje się być nieuchronna. Ostatnia dekada przyniosła przekonujące dowody na istnienie poważnych luk w jakości opieki medycznej. Zwiększona dostępność niezawodnych mierników jakości technicznej opieki w warunkach szpitalnych i ambulatoryjnych dowiodła, że możliwe jest mierzenie jakości – i podkreśliła niezwykłą zmienność wyników. Rosnące koszty zagrażają budżetom zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym oraz przystępności ubezpieczenia zdrowotnego. Zarówno publiczni, jak i prywatni płatnicy domagają się większej odpowiedzialności. Wielu obserwatorów uważa, że zachęty finansowe zapewniają najlepszą dźwignię zmiany zachowania dostawców.
W rezultacie, prywatni płatnicy (pod presją ze strony nabywców) i program Medicare (pod presją Kongresu) eksperymentowali z podejściami do nagradzania lepszych wyników. Kongres wezwał ostatnio Centers for Medicare i Medicaid Services (CMS) do wdrożenia systemu pay-for-performance dla szpitali i istnieje duże zainteresowanie rozszerzeniem takich programów na poszczególnych lekarzy.
Pośpiech w przyjmowaniu programów pay-for-performance wywołał jednak wiele obaw wśród lekarzy i analityków politycznych. Przede wszystkim wśród tych problemów są następujące:
Jaki jest podstawowy cel. Chociaż pozornym celem programów pay-for-performance jest poprawa jakości opieki, wielu lekarzy obawia się, że efektywność (tj. Koszt opieki) będzie jedynym celem – strach zaostrzony przez zastosowanie takich środków wybierz lekarzy do włączenia w preferowanych sieciach dostawców.
Wybrane miary jakości dla opieki ambulatoryjnej. Czy środki są odpowiednie. Uważa się, że obecne mierniki wyników (patrz tabela 1) mają poważne ograniczenia. Lekarze zdają sobie sprawę, że dobra opieka – szczególnie dla słabych osób starszych i pacjentów z wieloma chorobami przewlekłymi – często wymaga starannego równoważenia ryzyka, korzyści i preferencji pacjentów, a nie sztywnego przestrzegania wytycznych klinicznych. Pomiar wydajności na poziomie indywidualnego lekarza napotyka poważne wyzwania techniczne, począwszy od przypisania (większość pacjentów z ciężkimi chorobami otrzymuje opiekę od wielu lekarzy) do nieodpowiednich rozmiarów próbek (niewielu lekarzy ma wystarczającą liczbę pacjentów do dokładnego pomiaru). A system pomiaru, który koncentruje się na poszczególnych lekarzach lub określonych placówkach instytucjonalnych (szpitalach i domach opieki), może wzmocnić rozdrobnienie i brak koordynacji, które są prawdopodobnie największą wadą obecnego systemu dostarczania.
Czy wdrożenie jest wykonalne. Nawet w przypadku szpitali i dużych grup medycznych inwestycje wymagane do gromadzenia środków na bieżące inicjatywy w zakresie sprawozdawczości publicznej są znaczne. Lekarze pracujący w małych biurach – w zdecydowanej większości – będą musieli zbierać dane ręcznie, przeglądając dokumentację medyczną lub dokonując dużych inwestycji w elektroniczną dokumentację medyczną.
[hasła pokrewne: korona na cyrkonie, adent, rehabilitacja neurologiczna warszawa ]
[podobne: rentgen zęba, kreatyna monohydrat efekty, kryteria wyrównania cukrzycy ]